• 1
  • limboski & wisnia foto
  • 1404554_10152037692958276_1611457533_o
  • 1974077_10152268213038276_574101901_o
  • michal augustyniak fot. T.Głowacki

Aktualności

  • 100 % analoga – „One Man Madness” [AAA]

    Mam przyjemność wreszcie zapowiedzieć płytę „One Man Madness”. Będzie to, o czym dowiedziałem się niedawno, pierwsza od około 25 lat polska płyta winylowa wyprodukowana bez żadnego udziału technologii cyfrowej!

    Materiał został zarejestrowany podczas dwóch sesji w niezwykłym studiu „Rogalów Analogowy”. Studio to zostało stworzone nakładem kilkunastu lat pracy, wyrzeczeń i szalonej pasji Wojtka Czerna zwanego Wojckiem w Rogalowie pod Lublinem. Analogowy Rogalów jest studiem o tyle wyjątkowym, że jako jedyne w Polsce i jedno z niewielu w Europie funkcjonuje w stu procentach wykorzystując analogowe wyposażenie najwyższej klasy. Stół mikserski to ogromny, wyściełany zamszem Siemens cudem uratowany z Narodowego Radia Serbii, a niektóre mikrofony wyprodukowane zostały w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Wszystko jest urządzone w pięknym drewnianym domu i w promieniu dwustu metrów nie ma żadnego komputera. Co za tym idzie nagrywanie odbywa się tam wg tradycyjnych obyczajów, które funkcjonowały w legendarnych studiach nagraniowych w czasach, kiedy nagrywali The Beatles czy Led Zeppelin. To znaczy trzeba po prostu zagrać coś przed mikrofonem, to zostaje nagrane na taśmę  i już na tej taśmie pozostanie. Nie zostanie wprowadzone do komputera, wokal nie zostanie podstrojony, nierówne dźwięki nie zostaną poprzesuwane myszką itd.

    Minusy nagrywania w studiu analogowym oczywiście są  – taśma szumi, wszystko trwa trzy razy dłużej niż zwykle i naprawdę boli, kiedy udało się nagrać świetną wersję piosenki, ale w refrenie stuknąłem ręką w mikrofon, szepnąłem „kurwa…” i tego… no właśnie.. nie da się już wymazać.  Ale plusy są dla mnie zniewalające. Taśma po prostu żyje, słucha ciebie i odpowiada na twoje  podrygi niczym mistrz zen, nie poddaje się presji, uczy cierpliwości i szacunku do dźwięku, uczy odpuszczania i dochodzenia do sedna. Oduczyłem się w Rogalowie neurotycznego perfekcjonizmu, bo zrozumiałem co jest najważniejsze w nagrywaniu piosenek. A nawet jeśli mi się tylko wydawało, to zabawa była przednia. I wierzcie mi, że miksowanie analogowe z taśmy na taśmę, które trzeba robić na cztery ręce i jeszcze to przećwiczyć, które trwa pięć godzin, a na komputerze trwało by najwyżej godzinkę… Takie miksowanie ma jakiś czar i romantyzm, którego to romantyzmu po prostu nie ma kiedy się siedzi przed komputerem. Ot cała historia.

    Oczywiście użycie taśmy do rejestracji dźwięku to żadna nowość – to właściwie standard w studiach najwyższej klasy. Ale standardem jest tylko nagranie instrumentów na taśmę – potem wszystko potraktowane jest przetwornikiem analogowo cyfrowym i bezpowrotnie zamienia się w ciąg cyferek. Następnie w 99 procentach przypadków odbywa się miks komputerowy. Potem jest kolejna zamotka. Od lat przecież coraz więcej płyt jest wydawana na płytach winylowych. Od kilku lat słyszymy o powrocie winyli. Jedni twierdzą, że to snobizm, inni że to powrót prawdziwego dźwięku. Ale największym absurdem jest to, że tłocznie oczywiście tłoczą winyle i że ostatni żyjący mistrzowie nacinania płyty matki zostali wyciągnięci ze szpitalnych łóżek i TO WRACA. Ale najśmieszniejsze jest to, że tłocznie tłoczą winyle z masterów cyfrowych. Czyli te winyle to w sumie analogowe wydmuszki. Analogowy czar i tak jest po drodze odczarowany i wysłany do tłoczni na kompakcie…

    Ale nie martwcie się! Prawdziwi analogowcy są wśród nas i wkrótce utniemy łeb cyfrowej hydrze!

    A że analogowy świat uczy cierpliwości… Czekajcie cierpliwie :)

  • Wywiad w Radio Kraków

    LINK DO WYWIADU I ARTYKUŁU   Kliknij w powyższy link aby posłuchać wywiadu!...
  • Kadysz na Tollygunge

    Ruchliwa ulica na południu Kalkuty w okolicach Sangeet Music Research Center – instytucji będącej połączeniem akademii muzycznej, ogniska muzycznego dla dzieci, akademika i filharmonii w starym...
  • Znana amerykańska piosenka

    Komentarz chyba niepotrzebny :) https://soundcloud.com/limboski/kochaj-mnie-czule-love-me-tender-work-in-progress...
  • W sobotę w Toruniu na „Dworze Artusa” i w klubie „Od nowa”

    Zapraszam serdecznie w najbliższą sobotę do Torunia. Zagram support przed Smolikiem i Kevem Foxem w Centrum Kultury Dwór Artusa, a następnie wystąpię z Michaelem Jonesem na koncercie poświęco...
Show more